Przeczytałam w Polityce rozmowę z twórcą szczególnej biblioteki, która powstaje w Łodzi. Znani i wielcy zostali poproszeni o oddanie pięciu swoich książek, które ich ukształtowały i które do nich należą. Nie chodzi więc o zakup w księgarni tych egzemplarzy, a o przysłanie swoich własnych, zaczytanych. Książki będą pakowane w przeźroczyste kubiki, więc w zasadzie to instalacja-biblioteka. Idea misie i chętnie wybiorę się do Łodzi, jak już będzie wszystko gotowe. Trochę żałuję, że nie będzie można książek obejrzeć, pomacać, sprawdzić, jak pachną, kto zaginał rogi (i w jakich miejscach), a kto robił zapiski na marginesach.
Gdy tak sobie ten artykuł czytałam, jak łatwo się domyślić, zaczęłam tworzyć własną listę i okazało się, że to trudne. Najtrudniejszy dylemat polega na niewiedzy mej, nie wiem co mnie ukształtowało :) Nie wiem czy były to te pozycje, które zrobiły na mnie największe wrażenie, czy te do których wracałam po wielokroć. Te dwa zbiory rozłączne są ;) i o ile wrażenie robiły na mnie lektury dość wysokich lotów, to wracałam i dalej wracam najchętniej do lektur dziecięco/młodzieżowych tudzież czytadeł miłych.
W związku z czym powstałyby chyba dwie listy. Na liście tych od wrażenia są konkretne pozycje, na liście tych do których wracam raczej autorzy lub cykle :)
- Ferdydurke, Gombrowicza
- Na zachodzie bez zmian, Remarque'a
- Mistrz i Małgorzata, Bułhakowa
- Dżuma, Camusa
- Poeta zamordowany, Apollinaire'a
Prawda, że szumnie i chmurnie? Ta druga lista bardziej jest przyziemna:
- cykl o Ani z Zielonego Wzgórza, L.M. Montgomery
- Pan Samochodzik, Nienackiego
- Jeżycjada, Musierowicz (ze szczególnym wskazaniem na Kwiat kalafiora i Noelkę)
- stare książki Chmielewskiej (i znów wskazanie na Wszystko czerwone i Krokodyla z kraju Karoliny)
- cykl azjatycki Clavell'a (właściwie Król szczurów mógłby również znaleźć się na liście lektur robiących wrażenie, gdyby było tam miejsce jeszcze jedno :), a najczęściej wracam do Tai Pana i Noble House
Po cichu mam nadzieję, że obie listy na mnie wpłynęły równie mocno.



1 | Kasia
27 listopada 2009, 20:22:08
najtrudniej jest dokonać selekcji;) ja nie potrafię...
[a Chmielewska... - tak, "Wszystko czerwone", ale... zaczęło się od "Lesia";)